czwartek, 31 maja 2012

Pełnoziarniste tagiatelle z kremowym sosem. I znów szparagi.



I pomyśleć że na początku sezonu w ogóle nie byłam do nich przekonana. A tu proszę- następny szparagowy przepis. A ile jeszcze mam do wypróbowania... niestety, to już chyba dopiero za rok. Przyznam że będzie ich trochę brakować. Z każdą następną próbą coraz bardziej podbijały moje serce,  a dzięki tej wersji z makaronem zapewniły sobie tam stałe miejsce. Danie smakowało nawet mojej mamie, która również po mojej zeszłorocznej porażce kulinarnej była do szparagów bardzo sceptycznie nastawiona. Widać, ze warto dać każdemu(wszystkiemu?) druga szansę ;)

Pełnoziarniste tagliatelle z białymi szparagami w kremowym sosie( przepis na 2 porcje)

-130 g pełnoziarnistego tagliatelle
- pęczek białych szparagów
-pół szklanki śmietany 18%
-kawałek fety(ok.50 g)
- wędzony łosoś(ok.100)
-mała cebulka
-łyżeczka mała
-pieprz
-kilka listków szpinaku

 Przygotowujemy szparagi- odcinamy twarde końce, obieramy i gotujemy 10-15 min(najlepiej żeby główki wystawały ponad warstwę wody). Gdy są prawie gotowe,zabieramy się za sos- na łyżeczce masła podsmażamy cebulkę, gdy się zeszkli dodajemy pokrojone szparagi, chwilę dusimy. Dodajemy śmietanę i pokruszoną fetę. Gdy feta się rozpuści i sos zgęstnieje, ściągamy z gazu, doprawiamy pieprzem i dodajemy kawałki łososia.Wylewamy na ugotowany makaron, ozdabiamy listkami szpinaku.






sobota, 26 maja 2012

Szparagi klasycznie. Wersja śniadaniowa.



Mój poprzedni przepis [klik] z udziałem szparagów był dość nietypowy. Choć uwielbiam takie kulinarne eksperymenty, to z pozostałą częścią postanowiłam zrobić coś klasycznego. Padło na szparagi z sadzonym jajkiem i boczkiem. Tego drugiego akurat nie miałam, ale wersja z podsmażoną szynką też smakuje wyśmienicie.

Składniki na porcję:
-1/3 pęczka zielonych szparagów
-jajko
-kilka plasterków drobiowej szynki
-łyżka tartego parmezanu
-2 łyżeczki masła.

  Szparagi ugorować aż zmiękną. Szynkę podsmażyć na łyżeczce masła. Gdy zacznie się zarumieniać, obok wbić jajko i smażyć do lekkiego ścięcia się białka( żółtko powinno pozostać płynne). Przełożyć jajko i szynkę na ciepłe szparagi, posypać parmezanem. Całość polać łyżeczką masła roztopionego na rozgrzanej po smażeniu jajka patelni.





czwartek, 24 maja 2012

Puszysty czekoladowy omlet/ sweet chocolate omelette



Sezon na truskawki powoli można zacząć uważać za otwarty. Co prawda dla mnie jest on w pełni rozpoczęty dopiero gdy pojawią się w moim domowym ogródku, ale to przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać. Póki co, zadowalam się zagranicznymi podróbkami ;p Może w najbliższych dniach uda mi się w końcu spotkać nasze krajowe i wtedy zacznie się dla mnie prawdziwe truskawkowe szaleństwo, w chwilach szczytu potrafię upchnąć je do śniadania, obiadu i kolacji, a czami jeszcze i podwieczorku czyniąc je ich głównym składnikiem ;) Na początek jednak , za względu na wciąż wysoką cenę i chemiczny posmak, jedynie w roli dodatku do czekoladowego omletu.

Przepis na porcje/ 1 serving recipe
-jajko(żółtko i białko osobno)/ 1 egg( yolk and white separetely)
-2 łyżki kremowego serka/ 2 Tbls light cream cheese
-odrobina mleka/ a bit of milk
-miód/cukier puder lub inna substancja słodząca/ honey/sugar or sweetener
-ok. 70 g twarożku/ 3 Tbls cottage cheese
-2 krople aromatu śmietankowego/ 2 drops vanilla extract
-dodatkowo: truskawki, dżem truskawkowy/ optional: strawberries/jam
-łyżka kakao/ 1 Tbls cocoa

Białka ubijamy na sztywno ze szczypta soli. W osobnym naczyniu dokładnie mieszamy żółtko z  łyżką serka, odrobina mleka i kakao, dosładzamy do smaku. Powoli wlewamy żółtkową masę do białek, delikatnie mieszając. Smażymy na łyżeczce masła. W trakcie gdy omlet się smaży przygotowujemy nadzienie- widelcem mieszamy twaróg z łyżka serka i aromatem śmietanowym, ew.dosładzamy. Gotowy omlet ściągamy z patelni, na połowie układamy twarożek, składamy. Podajemy z truskawkami i dżemem truskawkowym( u mnie domowej roboty).

Whisk egg white. In anoher bowl combine egg yolk, 1 Tbls cream cheese, a bit of milk, 1 Tbls cocoa and sweetener. Add yolk into bowl with egg white. Combine gently. Fry using non-stck pan, on 1 tsp butter. Meanwhile, prepare filling-combine cottage cheese with 1 Tbls cream cheese, vanilla extract and sweetener. Place filling in omlette. Serve with fruit or jam


wtorek, 22 maja 2012

Tagliatelle z kurczakiem i suszonymi pomidorami



Kilka wpisów na blogu już za mną, a nie pojawił się jeszcze makron, co mnie samą zdziwiło biorąc pod uwagę jak często pojawia się u mnie na stole. Na słodko, na słono, w zapiekankach lub podany klasycznie- uwielbiam w każdej postaci.Tym razem w nieco lżejszej wersji, tradycyjny śmietanowy sos został zastąpiony "odchudzonym" jajeczno-jogurtowym, co bynajmniej nie umniejsza jego walorom smakowym. Z resztą spróbujcie sami ;)

Składniki(na 2 średnie porcje):
-120 g makronu tagliatelle( u mnie z Lubelli "5 ziaren" )
-150 g piersi z kurczaka
-ok. 120 g gęstego serka(u mnie pół na pół jogurt naturalny Zott i śmietankowy President, nie może być kwaśny czy wodnisty!)
-jajko i żółtko
-kilka suszonych pomidorów
-garść tartego parmezanu
-sos sojowy
-sól, pieprz i czosnek

Pierś z kurczaka kroimy na małe kawałki, polewamy 3 łyżkami sosu sojowego, mieszamy i odstawiamy na co najmniej 0,5 h. Po tym czasie nastawimy gotowanie makronu i przygotowujemy sos: dokładnie mieszamy serki/jogurty z jajkami i żółtkiem, przyprawiamy sola, czosnkiem i pieprzem. Na patelni podsmażamy kawałki kurczaka, zmniejszamy gaz i dodajemy makaron, sos i pokrojone pomidory. Mieszamy parę minut do czasu aż sos zacznie się ścinać(wtedy od razu ściągnąć patelnie z gazu). Przekładamy na talerze i posypujemy tartym parmezanem.

niedziela, 20 maja 2012

Szparagi z sosem serowym, miodem i orzechami



Moje zeszłoroczne podejście do szparagów nie było zbyt udane. Wybrałam białe i może to nie była trafna decyzja jak na początek. Wzięłam pierwsze lepsze z supermarketu, chyba jakieś stare, bo chociaż dokładnie je obrałam i gotowałam zgodnie z instrukcją, to były twarde, gorzkie i łykowate. Nigdy więcej.

Jednak w tym roku, gdy ponownie zaczęły się pojawiać na wszystkich blogach kulinarnych, coś zaczęło we mnie pękać. Hmm... może by tak dać im jeszcze jedną szanse? Ok, ale ostatni raz. Wybór padł na zielone. Z czym? Haha, no jak to- z orzechami ;) 

Przepis na porcję:
-pół pęczka zielonych szparagów
-40 g sera z niebieska pleśnią
-2 łyżki śmietany/kremowego serka
-odrobina mleka
-łyżeczka miodu
-kilka uprażonych orzechów włoskich
-sól i pieprz do smaku

Szparagi gotujemy na parze. W między czasie przygotowujemy sos- ser rozpuszczamy w odrobinie mleka. Gdy znikną grudki, ściągamy z gazu dodajemy śmietanę/serek i przyprawy. Przekładamy do miseczki, posypujemy orzechami i polewamy miodem. W gotowym sosie maczamy szparagi.


Połączenie dość nietypowe, ale takie właśnie lubię najbardziej :) Przyznam że cieszę się, że jednak ich nie skreśliłam z mojego menu. W takim wydaniu pewnie nie raz powtórzę.


 Przepis dodaje do akcji "sezon na szparagi"

piątek, 18 maja 2012

Szybki wiosenny krem brokułowy



Z założenia nie jadam żadnych zup. Lata uczęszczania na szkolna stołówkę i godziny(dosłownie!) spędzone nad talerzem, gdy pani ze świetlicy nie pozwalała mi odejść dopóki nie skończę "pysznej" ogórkowej/pomidorowej/gulaszowej, skutecznie mnie do nich zniechęciły. Choć teraz moje nawyki żywieniowe się zmieniły i polubiłam całe mnóstwo znienawidzonych dawniej potraw, tak dalej uważam ze drugie danie zdecydowanie mi do szczęścia wystarczy. Czasami jednak zdarzają się taki momenty że coś bym już zjadła, a na obiad w sumie za wcześnie.Wtedy idealnie sprawdzają się kremy które, choć niby podobne do zup, darzę ogromną sympatią. Ten zdecydowanie jest moim ulubionym.

Gęsty krem brokułowy(przepis na porcję)
-200 g brokułów
-40 g sera feta
-50 ml bulionu warzywnego
-czosnek, sól(można pominąć, bo feta jest słona) i pieprz
-dodatkowo: wędzony łosoś, kremowy serek, ziarna słonecznika

Brokuły gotujemy kilka minut. gdy lekko zmiękną miksujemy je z fetą, bulionem i przyprawami. Przekładamy do miseczki, posypujemy słonecznikiem, kawałkami wędzonego łososia i ozdabiamy duża łyżką kremowego serka.


środa, 16 maja 2012

Orzechowy pudding z kaszy manny



Obiecałam sobie, że następny post będzie bez orzechów. Jakaś odmiana w końcu musi być. Poza tym zauważyłam, że moje zapasy znacznie się zmniejszyły i nie wiem czy wytrzymają do jesieni... Jednak kiedy zobaczyłam na blogu Emmy przepis na to cudo, nie mogłam się powstrzymać, żeby go nie zrobić. Moje uzależnienie wygrało ;p ale muszę przyznać, że to śniadanie było warte złamania silnej woli. Ukochanym tostom Elvisa urosła konkurencja.

Składniki:
-szklanka mleka
-2 płaskie łyżki kaszy manny
-łyżka masła orzechowego(czubata)
-łyżeczka otrębów
-2 łyżeczki miodu
-łyżeczka kakao
-kardamon( u mnie młynek "przyprawa do kaw i deserów" w skład którego wchodzi kardamon i wanilia)
-dodatkowo: dowolne orzechy, popping z amarantusa, łyżka musli( u mnie domowa granola)

Mleko zagotowujemy, wsypujemy kaszę manną. Mieszamy, aż zgęstnieje. Zmniejszamy gaz, dodając masło orzechowe, otręby, kardamon, miód i kakao rozpuszczone w odrobinie mleka. Mieszamy do połączenia się składników. Ściągamy z gazu, przelewamy do miseczki i odstawiamy na noc do stężenia do lodówki.
Rano posypujemy orzechami, poppingiem, musli, ew.polewamy miodem jesli ktoś lubi słodkie( ja tak ;). To się nazywa śniadanie idealne ;D

poniedziałek, 14 maja 2012

Brokuły zapiekane z serem brie, szynką i orzechami



Do tego dania mam sentyment z dwóch powodów.
Pierwszy raz zrobiłam je jakieś 1,5 roku temu i była to pierwsza bardziej skomplikowana potrawa, którą przygotowałam na zasadzie "wezmę wszystko co lubię, wymieszam i zobaczymy co wyjdzie". Wcześniej, gdy dopiero zaczynałam przygodę z gotowaniem, kurczowo trzymałam się przepisów- wszystko musiało się zgadzać co do grama, inaczej bałam się że nie wyjdzie. A tu proszę- pierwsza improwizacja, a jak udana ;)
Po drugie, to wtedy pierwszy raz użyłam orzechów w daniu wytrawnym, wcześniej myślałam że nadają się tylko do słodkich. To był dla mnie prawdziwy prawdziwy przełom ;D od tamtej pory stały się one moim ukochanym składnikiem i chyba nie ma dnia żebym nie upchnęła ich w jakiejś potrawie

Składniki(na 2 porcje)
-350 g brokuła(najlepiej tylko różyczki)
-150 g szynki drobiowej
-opakowanie(125 g) sera Brie orzechowego
-2 łyżki kremowego serka/gęstej śmietany
-2 garści orzechów włoskich
-sól, pieprz i kminek

Brokuły gotujemy kilka minut w osolonej wodzie( powinny być lekko twarde). Po wyjęciu z wody układamy je w naczyniu żaroodpornym, na to kładąc pokrojona szynkę( w kwadraty o boku ok. 2cm, nie drobniutką kostkę) i połowę orzechów Zapiekamy kilka minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni( do czasu, aż szynka się zrumieni i stanie się chrupiąca)



W między czasie przygotowujemy sos- pokrojony ser Brie rozpuszczamy w odrobinie goracego mleka. Gdy uzyskamy jednolita konsystencje, ściągamy z gazu, doprawiamy kminkiem(dużo), solą i pieprzem i dodajemy serek/śmietanę.
Po wyjęciu naczynia z piekarnika, mieszamy brokuły z szynka i orzechami, całość polewamy sosem i posypujemy resztą orzechów.


Ponownie zapiekamy kilka minut.



P.S.- zwykle dodaję jeszcze garść makaronu penne, ale tym razem dopiero w trakcie przygotowań zauważyłam jego brak, a chętnych na bieg do sklepu nie było ;p



sobota, 12 maja 2012

Sernik z pistacjami i biała czekoladą


 Rzadko kiedy jadam serniki na zimno, zwyczajnie nie przepadam. Może dlatego że najczęściej spotykałam się z nimi w wydaniu owocowym, z galaretka u góry, no i ta "trzęsąca się" konsystencja z wyczuwalnym posmakiem żelatyny... zdecydowanie nie moje kulinarne klimaty ;p

Ten sernik jest jednak inny. Już gdy zobaczyłam listę składników, pomyślałam że jak na sernik na zimno prezentuje się to przyzwoicie(nawet bardzo)- biała czekolada, pistacje, mascarpone, same pyszności. A że w kuchni kieruje się zasadą "ze smacznych rzeczy nie może wyjść niesmaczna potrawa", to postanowiłam spróbować. I nie zawiodłam się- sernik był przepyszny. Nie zbity i galaretowaty, przez co trzeba było uważać przy krojeniu, ale niesamowicie kremowa konsystencja wynagradzała ten trud.

Przepraszam za jakość zdjęcia(tego, gdzie jest cały sernik), ale zanim zdążyłam przetrzeć aparat to przyjechali goście, a gdy dorwałam go ponownie, zostały już tylko pojedyncze kawałki( co tylko dobrze o nim świadczy ;)

Składniki(spód, na tortownice 20 cm)
-160 g ciasteczek( u mnie mieszanka maślanych, digestive, owsianych i mielonych orzechów)
-70 g rozpuszczonego masła

Masa:
-700 g twarogu na sernik( u mnie śmietankowy President)
-250 g serka mascarpone
-2,5 tabliczki białej czekolady
-1/2 szklanki cukru pudru
-szklanka wyłuskanych pistacji
-2 łyżeczki żelatyny
-kilka kropel aromatu waniliowego

Ciasteczka dokładnie zmielić, wlać roztopione masło, wymieszać. Przesypać do tortownicy wyłożonej folią i ugnieść. Odstawić do lodówki, żeby zastygło. W międzyczasie przygotować masę serową- zmiksować razem twaróg, mascarpone, cukier, aromat i 180 g czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej. Do masy dodać żelatynę rozpuszczoną w 1/4 szklanki mleka, ponownie zmiksować. Wsypać 3/4 szklanki pistacji i resztę czekolady drobno pokrojonej, wymieszać łyżką. Masę serową, przelać do tortownicy, posypać pozostałymi pistacjami, lekko wgnieść je w masę.

P.S.- Polecam przed podaniem włożyć kawałki ciasta do zamrażarki na 30-40 minut, efekt jest niesamowity- lekko zmrożona góra i kremowy środek, najlepsze lody mogą się schować ;)


piątek, 11 maja 2012

Łosoś z orzechową skorupką


Łosoś to zdecydowanie moja ulubiona ryba. Zabawne, bo w dzieciństwie nie mogłam go przełknąć. Choć byłam prawdziwym "rybożercą"( mięsa praktycznie nie tolerowałam), do tej nie mogłam się przekonać. Pamiętam, ile razy robiłam aferę bo mama pod chrupiącą panierka próbowała mi przemycić "różową rybę". Nigdy jej się nie udało, ten smak łososia jest zbyt charakterystyczny.
Teraz, gdy mój gust kulinarny zmienił się o 180 stopni uważam to za największy jego największą zaletę- nie da się go pomylić z niczym innym, bo po prostu nic nie dorasta mu do pięt ;) zwykle tylko delikatnie go przyprawiam, tym razem trochę poeksperymentowałam. Musze przyznać że tworzą z orzechami wyjątkowo dobraną parę

Składniki(na 2 porcje)
- ok. 200 g filetów z  łososia
-garść posiekanych pistacji/orzechów włoskich( nie mogłam się zdecydować, więc zrobiłam część tak, część tak- obie wersje bardzo smaczne)
-2 łyżeczki musztardy
-2 łyżeczki majonezu
-łyżka bułki tartej i mielonych orzechów

Rybę ułożyć w lekko natłuszczonym naczyniu żaroodpornym. Musztardę wymieszać z majonezem i powstałym sosem posmarować wierzch łososia.
Posypać bułką tarta i mielonymi orzechami, na końcu tymi posiekanymi.


Zapiekać 10-12 minut w piekarniku nagrzanym do 220 stopni.

wtorek, 8 maja 2012

Pełnoziarnista pizza z bananami i masłem orzechowym


Pamiętam jak parę lat temu będąc z tatą na wycieczce rowerowej wstąpiliśmy na pizzę. Tradycyjnie zamówiliśmy "4 sery", ale potem podczas przeglądania menu rzuciła nam się w oczy jedna, szczególna pozycja- pizza na słodko. Z nutellą, bananami i serkiem mascarpone. Jak moglibyśmy nie spróbować? Potem nikt nie chciał mi wierzyć, że coś takiego istnieje. Więcej! że istnieje i jest pyszne. No "bo jak to? słodka pizza?"
A przecież w gruncie rzeczy pizza jest jak naleśniki, dobre zarówno na słodko jak i wytrawnie, bo całość tworzą dodatki. Dlatego ostatnio robiąc swoja domową wersje najpopularniejszego fast-foodu postaniwiłam zrobić ją w tej mniej popularnej,słodkiej odsłonie wykorzystując przy tym najbardziej lubiane przeze mnie składniki- masło orzechowe, banany i orzechy. I jak to się mogło nie udać? ;)

Ciasto(na jedną cienką pizzę o średnicy ok.23 cm)
-pól szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
-pół szklanki maki orkiszowej
-szczypta soli
-łyżeczka cukru
-1/3 opakowania suchych drożdży
-łyżka oliwy
-1/6 szklanki ciepłej wody

Suche składniki(mąki,drożdże,sól i cukier) dokładnie wymieszać i powoli dolewając wody z oliwą zagniatać ciasto. Im dłużej, tym lepiej ja wyrabiałam chyba ponad 10 min. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok.1,5 h.
Pozostałe składniki:
-3 lub 4 spore łyzki masła orzechowego
-2 banany
-orzechy włoskie i laskowe(lub inne które lubicie)
-miód

Gdy ciasto wyrośnie, cieńko rozwałkowac je na blaszce( ja uzywałam tortownicy, żeby mieć idealne koło) wyłożonej papierm do pieczenia i lekko natłuszczonej oliwą. Dokładnei posmarowac małsem orzechowym, ułożyc plasterki banana i posypac orzechami. Piec ok. 15 min w piekarniku nagrzanym do 220 stopni(długość pieczenia zależy od grubości pizzy, najlepiej obserwować, kiedy się rumieni). Można polać miodem. Z podanych składników wychodzi 6 średnich kawałków. Może nie są duże, ale nawet jeden wystarczy żeby zaspokic ochote na mało orzechowe( w moim przypadku na krótko ;p)




poniedziałek, 7 maja 2012

Kremowy serek, łosoś i szpinak- czyli najzdrowsza rolada


Połączenie łososia i szpinaku sprawdza się wszędzie. Jako farsz naleśników, tortilli czy w makaronach. Tym  razem w formie rolady. I to jakiej ;) Pod względem wartości odżywczych bije inne na głowę- białko, zdrowe tłuszcze i witaminy-tu jest wszystko. Jednak zapewniam, że walory smakowe są nie mniejsze, co z resztą widać po tempie w jakim znika ze stołu :D


Szpinakowa rolada:

"Ciasto"
-300 g mrożonego szpinaku
-łyżka masła(przy dobrej, teflonowej patelni można pominąć)
-3 jajka(osobno białka i żółtka)
-szczypta gałki muszkatowej, soli, pieprzu i czosnku

Nadzienie
-350-400 g śmietankowego twarożku( u mnie President Twaróg śmietankowy półtłusty)
-czosnek
-plastry wędzonego łososia(ok.150 g)
-łyżka tartego parmezanu i kilka sporych suszonych pomidorów

Szpinak rozmrozić, smażyć na maśle do odparowania całej wody. Gdy wystygnie, dodać żółtka, przyprawić i dokładnie wymieszać. Białka ubić na sztywno ze szczypta soli i połączyć delikatnie ze szpinakiem. Całość wylać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, tak żeby powstał prost kąt o wymiarach ok. 20 x 30 cm. Piec ok.12 min w piekarniku nagrzanym do 220 stopni.

W międzyczasie przygotować nadzienie. Twarożek dokładnie wymieszać z czosnkiem, pomidory posiekać. Gdy rolada się upiecze i ostygnie nakładać na nią równomiernie twarożek, łososia, pomidory, oprószyć parmezanem i zawijać. Włożyć na parę godzin do lodówki i dopiero potem kroić(jest o wiele łatwiej, jak wszystko się "przegryzie")




Rolada świetnie sprawdzi się jako przekąska na stole przy wiosennym grillu, lub jako składnik piknikowego koszyka. 


środa, 2 maja 2012

Na początek-orzechowe pancakes z serkiem wiejskim


 


Nigdy nie byłam fanką serka wiejskiego w pancakesach. Zawsze wydawało mi się, że smakują jakby były niedopieczone, coś mi tam nie pasowało, zdecydowanie wolałam wersję tradycyjną
Za to jestem ogromna fanka orzechów. Dlatego kiedy na blogu Siaśki zobaczyłam orzechowe placuszki z serkiem wiejskim postanowiłam dać im jeszcze jedną szansę. I jak zwykle okazało się, że dodatek masła orzechowego i orzechów potrafi zdziałać cuda ;D

Orzechowe pancakes-składniki:
-80 g odsączonego serka wiejskiego(tylko grudki)
-2 czubate łyzki mąki pełnoziarnistej(u mnie orkiszowa eko typ 2000)
-nieduże jajko
-łyżka masła orzechowego
-1 lub 2 łyżki posiekanych orzechów włoskich
-łyżeczka miodu do smaku(można pominąć, a potem polać pancakesy miodem lub syropem klonowym)
-niecała łyżeczka proszku do pieczenia

Składniki zmiksować, aż grudki serka przestana być mocno wyczuwalne, a masa zrobi się gęsta. Smażyć na teflonowej patelni z odrobina masła. Pyszne są zarówno same, jak i z dodatkami. Ja podałam z syropem klonowym i domowymi powidłami śliwkowymi.Enjoy ;)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...