piątek, 24 maja 2013

Bounty na talerzu/ pomaturalnie

Właściwie to jeszcze nie do końca- rozszerzenia dawno za mną, ustne właśnie się zakończyły, został jeszcze tylko poniedziałkowy hiszpański. Ale jako że on się akurat do niczego nie liczy... to tak- już po maturach.
Wykończona, aczkolwiek( nie zapeszać!) usatysfakcjonowana, wracam do świata żywych. Ale czy to wciąż ten sam Świat? Jest dziwnie nieprzewidywalny i zaskakuje mnie na każdym kroku. Gdy kupuję bilet do kina w środę o 22 i chce płacić cenę piątkową( to w środy o tej godzinie można chodzić do kina?). Gdy sprowadzam w kalendarzu datę kolejnej imprezy i coś mi się nie zgadza( to imprezy można robić w poniedziałek?) Na najbliższe 4 miesiące mój harmonogram wymknął się z jakichkolwiek ram wyznaczanych przez dni tygodnia, dźwięki budzika, czy zdrowy rozsądek. Póki co bardzo mi się podoba.

***



Wracając do placków- pomysł narodził się przed jedną z matur, jak zwykle miało być energetycznie i poprawiać humor na najbliższe kilka godzin. Inspiracja- jeden z moich ulubionych batoników, Bounty. Kokos i czekolada to jeden z tych "duetów idealnych". Myślę, że w przypadku tych placków najważniejszy jest krem- przygotowany wieczorem, po nocy w lodówce tężeje przypominając delikatną czekoladę batonika Efekt tak mi się spodobał że już kilka dni później musiałam potworzyć to śniadanie.Zapewniam, że smakuje przepysznie nie tylko przed maturą :)

Składniki( 1 porcja)

Pancakes:
-małe jajko( przy dużym można część odlać)
-3 kopiaste łyżki mąki( użyłam ryżowej, ale nada się dowolna)
-1/6 szklanki maślanki( ok 40 ml)
- 1/4 łyżeczki sody
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-łyżka wiórków kokosowych
-cukier/miód/słodzik do smaku
Krem:
-2-3 czubate łyżki kremowego serka( np twaróg aksamitny lub President śmietankowy)
-2 kostki gorzkiej czekolady
-2 łyżeczki kakao
-cukier/miód/słodzik do smaku

Czekoladę rozpuścić, wymieszać z serkiem, kakao, dosłodzić. Odstawić do lodówki. Krem najlepiej przygotować wieczorem, żeby zdążył stężeć przez noc.

Składniki na pancakes dokładnie wymieszać i usmażyć placki( polecam na oleju kokosowym!)

Ciepłe placki przekładać kremem i wiórkami kokosowymi(dużo!), można dodać posiekaną czekoladę


niedziela, 3 marca 2013

Za 61 dni/1483 godziny/88980 minut...

Dla większości osbób te cyferki pewnie nic nie znaczą, ale tegoroczni maturzyści wiedzą, o co chodzi. Tak, tak- tyle czasu nam zostało. Za 1400 godzin zasiądziemy w szkolnych ławkach pisząc egzamin od którego zależeć będzie całe nasze przyszłe życie. Stresujęce? Niee...skądże



I to właśnie jest powód mojej nieobecności na blogu. Pomyślałam, że powinnam wyjaśnić, czemu od miesiąca świeci pustkami. A więc tak, matura. To wszystko przez nią.
Jak się okazuje, z moja naturą perfekcjonistki nie jestem w stanie pogodzić jednoczenie baletu, nauki i prowadzenia bloga.  Z czegoś trzeba było chwilowo zrezygnować i padło na to ostatnie.

Ale ja wrócę. Za niecałe 2 miesiące napiszę ostatni egzamin, jakim jest hiszpański, a potem spalę wszystkie zeszyty, podrę repetytoria i ugotuję pyszny obiad, na deser upiekę rozpustne ciasto i zrobię im przepiękne zdjęcia. I pokażę na blogu.

A pod koniec czerwca pochwalę się moimi 100% z rozszerzonej matematyki, 95% z angielskiego i 90% z WOS-u. Podstawowy polski pozwolę sobie powinąć. Byle zadać
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...