sobota, 30 listopada 2013

Spaghetti z owocami morza w sosie śmietanowo-czosnkowym


Gdy czasu na gotowanie nie ma( oj nie ma...), a chciałaby się przygotować coś specjalnego, z ratunkiem przychodzi makaron.Niecałe 20 minut i kolacja jak z najlepszej restauracji gotowa.


Składniki( 2 porcje)
-2 porcje pełnoziarnistego spaghetti( ok. 180 g)
-opakowanie( 250 g) mrożonej mieszanki morskiej
-opakowanie (200 g) śmietany 18%
-2 ząbki czosnku
-sól i pieprz
-masło
-garść tartego parmezanu

Makaron ugotować al'dente. W międzyczasie przygotować sos- rozpuścić na patelni łyżkę masła i podsmażyć rozmrożoną mieszankę morską. Gdy owoce morza przestana być surowe wlać śmietanę i przeciśnięty przez praskę czosnek Doprawić solą i pieprzem, dusić aż do zgęstnienia.
Sos połączyć z makaronem, posypać partym parmezanem.



piątek, 22 listopada 2013

Ziemniaki faszerowane tuńczykiem jak ze Spudulike/ Homemade Spudulike "Tuna and Sweetcorn Mayo" potato recipe


Kojarzycie ziemniaka ze zdjęć z Londynu? <klik>
Jako że dla mnie podróże to także źródło kulinarnych inspiracji, od razu po powrocie musiałam odtworzyć ten smak w domu. Ponieważ podczas wizyty w  Spudulike zdecydowałam się na "tuna and sweetcorn mayo potato" i smak mnie w pełni usatysfakcjonował, toteż w domu nie szalałam i użyłam dokładnie tych samych składników.
Okazuje się że przygotowanie takiego ziemniaka w domu  jest bardzo proste, a jeśli zamiast pieczenia ziemniaków w piekarniku wykorzysta się mikrofalę, zajmie to niecałe 15 minut! Zdecydowane będę powtarzać częściej

Składniki( 2 porcje obiadowe)

-2 duże ziemniaki( po ok. 300-400 g, najlepiej kupić takie specjalne do nadziewania funkcjonujące pod nazwą "jacked potatoe" albo "ziemniaki grillowe")
-puszka tuńczyka w sosie własnym
-mała( 140 g ) puszka kukurydzy
-3 łyżki majonezu
-3 łyżki kremowego serka
-sól i pieprz do smaku
-oliwa z oliwek

Ziemniaki umyć, obtoczyć w soli i odrobinie oliwy. Zawinąć w folię spożywczą i piec ok 50-70 minut( zależy od wielkości ziemniaków, najlepiej sprawdzić wbijając patyczek, czy są już miękkie) w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.
W międzyczasie zmiksować tuńczyka, majonez, serek i połowę kukurydzy. Doprawić solą i pieprzem oraz wmieszać pozostałą kukurydzę.
Z upieczonych ziemniaków wykroić pasek u góry, nadziewać tuńczykowym farszem.

***

In English


Remember potato from UK? <klik>
As for me, traveling is also a source of culinary inspiration , immediately after returning I had to recreate TAHT taste at home. Due to the fact, at Spodulike I had decided for "tuna and sweetcorn mayo potato " and its taste fully satisfied me, at home I didn't change anything  and used exactly the same ingredients .
It turns out that the preparation of such potatoes at home is very simple , and if instead of baking potatoes in the oven, use the microwave, it will take less than 15 minutes ! Sure I'll repeat this dish soon!

Ingredients ( 2 servings)

-2 large potatoes (at least 10 oz )
- can of tuna 
- small (5 oz) can of sweetcorn
-3 Tbls mayonnaise
-3 Tbls cream cheese
- salt and pepper to taste
- olive oil

Wash potatoes , coat with salt and smoe olive oil. Wrap in aluminium foil and bake for about 50-70 minutes (depending on size of potatoes, just try if it is soft) in oven preheated to 390 F.
In the meantime, mix the tuna , mayonnaise, cream cheese and half of the sweetcorn. Season with salt and pepper,stir in remaining corn.
Once the potatoes are ready remove from the oven and cut a cross in the top of each potato before piling on the tuna and sweetcorn mixture. Serve with arugula.







piątek, 15 listopada 2013

Londyn przed Świętami- fotorelacja



Jeśli myślisz, że uwielbiasz jakieś miasto, odwiedź je przed Świętami, a słowo "lubić" zmieni się w "kochasz". Ja doświadczyłam tego w zeszły weekend, podczas wypadu do Londynu. Gdy u nas dopiero trwało "sprzątanie" po Wszystkich Świętych, tam Boże Narodzenie trwało już na całego. Nie jestem zwolenniczką takiego przyspieszenia, ale nie powiem... na kilka dni uległam świątecznej magii. Ponieważ nie był to mój pierwszy raz w Londynie i wszystkie must see już dawno mam zaliczone, tym razem po prostu spędziłam tam czas. Spacery, zakupy, spotkania. Przy okazji kilka zdjęć telefonem( kochamy Ryanair za limity bagażu w których wzięcie lustrzanki oznaczałoby rezygnację z majtek i T-shirtu na zmianę <3). Jakoś jaka jest każdy widzi, ale liczy się klimat.

****
Oxford Street i wystawy Selfridges zapierają dech w piersiach....








a w środku jest jeszcze cudowniej!



Żeby nie było zdjęcia "klasyków" też muszą być






Choć dla mnie Londyn ciekawy jest na każdym kroku, nie tylko przy "przewodnikowych atrakcjach":





***

Jako że blog kulinarny, to i migawki jedzenia:




Makaronik( jeden!)  za 10 zł? Cóż, jeśli to Pierre Herme i z widokiem na Oxford Street to warto



Spudulike, czyli pieczone ziemniaki-giganty z kilkunastoma pysznymi farszami do wyboru. Jeśli mielibyśmy w Polsce TAKIE fast-foody, to ja bym była stałą bywalczynią




-What's your name?
-Beata

-?

-Beata
-oh... ok
BERFA ?!


I tak nawiasem mówiąc jeśli kiedyś będzie mieć możliwość skosztować Starbucksowej Eggnog latte- nie wahajcie się ani chwili! Zdecydowanie warta tych 600 kcal na kubek




Teraz tez już czujecie ten klimat? :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...