niedziela, 2 września 2012

Lato spełnionych marzeń

Oficjalnie mamy ostatni dzień wakacji. Z pewnością nie cieszy mnie ten fakt, jednak zamiast rozpaczać, wolę myśleć o tym, co w ostatnich miesiącach było najpiękniejsze. A trochę tego było, szczególnie że tego lata spełniły się 2 moje największe marzenia!

Najpierw Nowy Jork( fotorelacja cz.1, cz 2, cz 3), o którym śniłam od dziecka. A parę dni temu kolejne marzenie: skok na spadochronie!


Od zawsze lubiłam czuć andrenalinę( chocby i kosztem 2-godzinnego stania w kolejce do największej karuzeli w każdym parku rozrywki), ale TO przeszło moje najśmielsze oczekiwania! Uczucie sobodnego spadku z wysokości 4 kilometrów jest nie do opisania, tak jakby czas się zatrzymał...I choć to było tylko kilka minut, to z pewnością nie zapomnę ich do końca życia





Teraz czeka mnie ciężki rok, połączenie bloga z obowiązkami może być nie łatwe, ale póki co jestem  naładowana pozywywną energią. Poza tym, po każdym roku szkolnym przychodzą kolejne wakacje, prawda? A jeśłi będą choć w połowie tak udane jak te, to juz nie mogę się doczekać :)


34 komentarze:

  1. skok na spadochronie, wow! podziwiam, gratuluję! :) i zazdroszczę! to musiało być niezapomniane przeżycie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę tego skoku ! Gratuluję odwagi :)
    Jest to też dla mnie jedno z moich marzeń i na pewno kiedyś je spełnię :)
    Niesamowite zdjęcia ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlatego warto mieć marzenia, niektóre się spełniają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To musiały być naprawdę udane wakacje. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, dziewczyno zazdroszczę Ci tego skoku ,musiało być wspaniale ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. wakacje marzeń, pozazdrościc:) patrząc na Ciebie dochodzę do wniosku, że naprawdę warto miec marzenia, bo jak się chce, to da się je spełnic:)

    OdpowiedzUsuń
  7. To musiało być naprawdę niesamowite przeżycie, zazdroszczę strasznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mogę uwierzyć, że jestes dopiero w klasie maturalnej ..! Cudownie, że trzymasz się swoich marzeń, cenię takich ludzim i życzę Ci jeszcze więcej marzeń, siły i radości !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero..? haha, na ogół ludzie myślą, że jestem młodsza, niż w rzeczywistości ;)

      i dziękuję- mam nadzieję że te nowe marzenia ( a już ich trochę jest..) również się spełnią :)

      Usuń
  9. Zazdroszczę tych wakacji! I zgadzam się z Kate, zdecydowanie nie wyglądasz na klasę maturalną :) A co do spadochronu to to moje odwieczne marzenie, obiecałyśmy sobie z przyjaciółką zafundować skok na 8naste urodziny ale niestety obie jesteśmy za lekkie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam, gdzie ja skakałam, nie było dolnej granicy, ewentualnie można było być za ciężkim ;)

      Usuń
  10. Woow, nieziemsko, dosłownie! *-*

    OdpowiedzUsuń
  11. łał. rzeczywiście wakacje pełne wrażeń;) zazdroszczę. Fajnie jest spełniać marzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mogę sobie tylko wyobrazić jakie to było cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Skok na spadochronie...to jest coś :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję. :) Gdzie skakałaś ? :> Wgl ile taki skok kosztuje ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Bielsku-Białej, koszt na promocji to ok. 600 zł i niestety ta cena powstrzymuje mnie przed tym, żeby zacząć skakać nałogowo ;)

      Usuń
  15. ojej gratuluję odwagi! ja to nigdy bym się nie odważyła... z miom lękiem wysokości ;) ale na pewno niezapomniane przeżycie! dobrze, że jesteś cała i zdrowa :D

    OdpowiedzUsuń
  16. ale Cię podziwiam za odwagę! haha, skoczyłbym z Tobą:D!

    OdpowiedzUsuń
  17. Absolutnie nie rozumiem tego szaleństwa na punkcie skoków spadochronowych. Ja zawsze lubiłam mieć nad wszystkim kontrolę i wolałam jej nie oddawać młodemu człowiekowi, który "opuszcza wajchę" karuzeli.
    Ze spadochronami mam tak samo :) Ale gratuluje spełnionego marzenia. I życzę powiększania listy marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. studiuje fizjoterpie...ale nic mnie nie cieszy;/

    OdpowiedzUsuń
  20. Oo, szalona dziewczyna! Świetne zdjęcia, robią wrażenie.
    Ja jednak wolę popatrzeć, mam lęk wysokości, a właściwie to przestrzenny.

    OdpowiedzUsuń
  21. Normalnie szaleństwo w te wakacje ! Ale trochę mnie uspokoiłaś, bo właśnie mój tata dostał prezent w postaci takiego skoku i za 2 tygodnie ma skakać, a ja się jednak o niego boję, bo nigdy nie wiadomo. A ty mnie trochę uspokoiłaś, bo widzę, że żyjesz, więc to chyba nie kończy się źle :P Też bym chciała spróbować, ale to jest przede wszystkim zmierzenie się ze swoimi lękami, podziwiam cię :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość że żyję to jeszcze jestem cała, a pan co ze mną skakał robi to od 10 lat( tez żyje, też cały). Zobaczysz, tacie się spodoba :)

      Usuń
  22. ooo, moja ciocia w zeszłym roku dostała taki prezent urodzinowy od swojej przyjaciółki, właśnie w postaci skoku - do tego dostała też film ze swojej przygody z całym montażem, oprawą muzyczną i w ogóle - taki full wypas. :D
    fajna sprawa, choć...ja pewnie bym umarła. ;p

    a tak w ogóle to...dziś w końcu zrobiłam tego Twojego kurczaka z masłem orzechowym! i..totalnie się zakochałam - nie mogłam się powstrzymać i zanim przysiadłam się do talerza - musiałam łyżka wylizać pozostałości z patelni. ^^'' jest przepyszny, byłam zauroczona harmonią wszystkich tych smaków - brokuł+kurczak+masło orzechowe + ser biały (u mnie ricotta + trochę śmietany 12%, bo źle oceniłam zużycie ricotty i było jej ciut za mało ;p). Poza tym moja orzechowo-masłowa łyżka była...naprawdę kopiasta xD pyszne, pyszne, pyszne i mega sycące - będę często powtarzać i już się nie mogę doczekać, aż zrobię tez i mej mamie - ona również kocha masło orzechowe <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dostałam taki film, świetna sprawa- ile razy go oglądam to prawie czuję te emocje ;)

      I bardzo się cieszę, że kurczak posmakował, zdecydowanie jedno z moich ulubionych dań :D

      Usuń
  23. oj taki skok to i moje marzenie, obok skoku na bungee :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...