niedziela, 29 lipca 2012

New York, I'll miss you...

Najcudowniejsze wakcje mojego zycia dobiegaja wlasnie konca. Ostatnie teskne spojzenia przez okno na rozswietlony Manhattan... wiecej wieczorow nie bedzie. Jutro juz tylko pakowanie, potem dluga podroz i wracam do domu, do garow ;D Zanim wezme sie z powrotem za gotowanie, obiecuje zdac relacje- zarowno kulinarna, jak i czysto prywatna. To jednak najwczesniej w srode- najpierw musze odespac :)
widok na Manhattan z Empire State Building

7 komentarzy:

  1. To musiał być bez wątpienia cudowny wyjazd... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam to miasto!
    Może niebawem znowu się tam wybiorę;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chce tam byc! Znam Ameryke Poludniowa tam gdzie wszystkie miasta wygladaja jak wioski. Nawet Phoenix wyglada jak wielka wioska:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. zazdroszczę! zawsze chciałam zobaczyć Nowy York ;D cóż, czekam na relację z podróży ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam z niecierpliwością, chcę zobaczyć te niepowtarzalne wspomnienia :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...