środa, 4 lipca 2012

Dżem z masłem orzechowym-dla odważnych.


 Do niedawna moim standardowym połączeniem było masło orzechowe+ banan(swoją droga, najlepsze na świecie). Jednak, gdy pojawiły się świeże truskawki, wyparły one banana z moich owsianek i omletów. Z masła orzechowego oczywiście zrezygnować nie mogłam. I tak powstał nowy duet. Ponieważ truskawkowy sezon się kończy, a mi ten smak przypadł do gustu postanowiłam w ramach eksperymentu zamknąć go w słoiku. I wyszło pysznie!*

Składniki( na jeden słoik 330 ml+ jeszcze trochę "na teraz" ;)
-350 g truskawek
-kopiasta łycha masła orzechowego(ok. 50 g)
-1/3 opakowania żelfixu 3:1(ok. 2 płaskie łyżki)
-4 łyżki cukru(można zastąpić brązowym lub dodać 2 łyżki słodziku do pieczenia)

Truskawki wymieszać z żelfixem i gotować, aż do powstania musu. Dodać masło orzechowe, dosłodzić i gotować jeszcze przez 2 minuty. Ściągnąć z ognia, przełożyć do słoika, który należy potem szczelnie zakręcić i postawić na jakiś czas do góry dnem.


*pysznie w mojej subiektywnej ocenie osoby uzależnionej od masła orzechowego. Moja mama stwierdziła, że pewnych rzeczy po prostu się nie łączy i nawet nie chciała skosztować... Takie smaki się kocha, albo nienawidzi ;)

21 komentarzy:

  1. to ja sobie poczekam z nim do przyszłego roku, bo u mnie już nie ma ani jednej lokalnej truskawki..

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, niezły pomysł. JA zawsze co najwyżej smaruję masło orzechowe dżemem... ;) Hej, ale jeszcze są truskawki! Może zdążę zrobić jakieś przetwory.

    OdpowiedzUsuń
  3. o jeju, ale dziwne połączenie, upchać to do jednego słoiczka! ja kochałam kiedyś masło orzechowe z dżemem, ale teraz właściwie jem je tylko z bananami, albo miodem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy pomysł. Lubię poznawać nietypowe połączenia;)

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. rewelacja! chętnie sorbowałabym takiego połączenia

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaje... o jakie to fajne! Zjadłabym. Uruchom produkcję masową! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej *_* szkoda, że już przerobiłam wszystkie truskawki :( nieziemskie połączenie <3

    OdpowiedzUsuń
  8. nieźle :) Dla miłośniczki orzechów polecam kuskus z pistacjami: http://hardcorefoodandtravel.blogspot.com/2012/07/polewka-z-psa-czyli-kuchnia-fusion-po.html

    OdpowiedzUsuń
  9. W jednym słoiczku nigdy nie łączyłam masła z dżemem, ale uwielbiam taki miks na świeżej, chrupiącej bułeczce albo toście. Najpierw dużo masła, koniecznie z kawałkami orzechów, a potem łyżka dżemu..obojętnie jakiego, choć najbardziej pasują mi do tego jakieś żółte np.brzoskwiniowe :) Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zwariowane połączenie, ale w sumie - to taka szybsza wersja do typowo amerykańskiej kanapki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to te kanapki z dżemem i masłem orzechowym (tak często pojawiające się w filmach) były dla mnie po części inspiracją- jak widać nie tylko mi pasuje takie połączenie ale i połowie Amerykanów ;)

      Usuń
  11. bardzo ciekawe połączenie! chętnie bym spróbowała, bo jeszcze nigdy nie jadłam truskawek z masłem orzechowym! tylko że truskawki się już kończą, a zanim pojadę do domu i zrobię masełko to już żadna się nie ostanie:(
    dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie:) http://pietrzowyswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Koktajl dobra rzecz :D Ale twoje przetwory przyprawiają mnie o cieknąca ślinkę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ooo, bardzo lubię to połączenie na kanapkach, z dodatkiem ricotty - spróbuj koniecznie! :)
    ale na dżemik bym nie wpadła ;O coś rewelacyjnego... *___*

    keksówka, w której piekła ciacho ma wymiary jakoś koło 22x8, coś w tym stylu, chyba nie jestem dokładna, ale myślę, że wielkiej różnicy nie będzie, jeśli upieczesz w trochę szerszej czy dłuższej. Bo ciasto oczywiście zdecydowanie Ci polecam - tym bardziej, kiedy, tak jak ja lubisz takie smaki. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hm, zastanawiam się jak to musi smakować. Ostatnio popróbowałam i połączyłam dżem z masłem orzechowym - niebo w gębie <3 Ciekawe jak tam im razem jak dłużej poleżą... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie, odważne połączenie. Ale mi na pewno by posmakował:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie to rzecz gustu jeśli chodzi o Chiny- chyba ktoś po prostu musi lubić takie klimaty:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja bym się pokusiła bez problemu!;)

    OdpowiedzUsuń
  18. jestem za takimi połączeniami :) ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem odważna, szczególnie kulinarnie i gotowa na posmakowanie takiej kombinacji :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...