piątek, 24 stycznia 2014

Zdrowe śniadanie- serowy omlet z brukselką


Media co kilka lat( ba! miesięcy) zasypują nas nowymi teoriami dotyczącymi zdrowego odżywiania. Wszystkie oczywiście "poparte wieloletnimi badaniami i posiadającymi uzasadnienie naukowe". Było: złe masło-dobra margaryna, zły tłuszcz w ogóle, jajka do odrzutu, pij mleko będziesz wielki, wyrzuć mleko boś nie cielak, jedz tylko białko, produkty pełnoziarniste podstawą zdrowego żywienia... Można by tak w nieskończoność, a wszytko ze sobą w sprzeczności. 
Mój dziadek na przykład od lat patrzy tęsknym wzorkiem na jajka, które uwielbia, ale jest silny i się nie oprze, bo kiedyś lekarz powiedział mu że żółtko to śmierć. Opinii nie zmieni, bo lekarz to lekarz- w końcu się zna, Ja osobiście jestem zwolenniczką teorii "dobrego cholesterolu" i bardziej niż w zapchane tętnice, wierzę w masę składników odżywczych zawartych w żółtku. Przyznam że taki pogląd jest mi wyjątkowo na rękę, bo od kilku miesięcy najczęściej na śniadanie jem właśnie jajka. W efekcie spożywam ich koło 15 tygodniowo- dziadek dostałby zawału na samą myśl, ja póki co żyję ;)
Podstawa jest zawsze taka sama- 2 jajka ubite prawie do białości, a to co potem w nich ląduje, zależy do humoru- czasami ser pleśniowy i szpinak, czasami banany i czekolada. Kombinacji tyle co dni w roku. Ostatnia tak mi posmakowała, że aż ją uwieczniłam. Okazało się że wszystko z czego wyczyściłam lodówkę, świetnie do siebie pasowało...choć początkowo przekonana nie byłam A teraz omlet brukselkowy jest na mojej liście ulubionych.

Składniki( 1 porcja)
-2 jajka
-kilka ugotowanych brukselek
-kawałek camemberta (ew Brie lub innego sera pleśniowego)
-łyżka musztardy
-łyżka konfitury z żurawiny
-sól, pieprz i czosnek do smaku

Jajka mocno ubić. Do masy dodać brukselkę pokrojona w połówki, kawałki camemberta, doprawić do smaku. Smażyć omlet z obu stron na maśle. Podawać z musztardą, konfiturą z żurawiny, ew. położyć na wierzch jeszcze trochę sera.



10 komentarzy:

  1. Mnie te ''mody'' na jedzenie zaczynają irytować ... kiedyś jedli ludzie wszystko i było dobrze - mniej ludzi umierało . Najlepiej żyjmy samym powietrzem chociaż i ono jest zanieczyszczone .
    Propozycja jak najbardziej mi się podoba - może przekonam się do brukselki ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. to zabawne ... jestem ciekawa ile jeszcze teorii na temat zdrowego odżywiania powstanie. niech sobie mówią co chcą, wymyślają z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień co innego - uodporniłam się na takie wpływy :)
    jajka? czasami mam wrażenie, że zjadam ich bardzo spore ilości -szczególnie co chwila robiąc naleśniki czy placki :) na zdrowie! twoja omletowa propozycja nie może nie zostać wypróbowana - pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że jemy podobną ilość jajek:)
    Teorie na temat tego co jeść, jak jeść i o której są naprawdę fajne. Zmieniają się jak w kalejdoskopie, kiedyś w nie wierzyłam, przestraszyłam się jajek na przykład. Na szczęście minęło bezpowrotnie:) Stosując się do pseudonaukowych dietetycznych porad można się prędzej nabawić nerwicy niż zdrowia!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na początku chciałam powiedzieć "15? Przystopuj", ale tak sobie myślę, że biorąc pod uwagę ciasta, naleśniki, placki itd, sama jem niewiele mniej :P
    Brukselek nie lubię, ale omlet z serem pleśniowym jak najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też uważam, że jajka są zdrowe. i bardzo smaczne!
    a omlet jest u mnie conajmniej raz w tygodniu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. tylko nie brukselka! :( to moja zmora z dzieciństwa, której nie mogę się pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. pozdrów dziadka i nie mów mu, że ja wciągałam swego czasu po 25jajek tygodniowo! ;)
    omlet cudny ale.. nie, ja niestety przez obecność brukselki kilka razy musiałabym się zastanowić, zanim bym spróbowała
    a przepis juz jest! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...